5. Ściśle tajne przez poufne
Szanowni Czytelnicy!
Pogoda nas nie rozpieszcza, nieprawdaż? Otóż nie tylko
pogoda. Żona chyba już całkowicie zapomniała o moim istnieniu, ciągle tylko spa
i joga dla ciężarnych… Aż strach się odezwać! Rozumiem, hormony, ale żeby każde
słówko, najmniejsze „jak się czujesz, kochanie” powodowało kłótnię? Może macie
jakiś pomysł co może jej być?
Chociaż powrót z Austin odbył się bez większych
nieprzyjemności. Co prawda, mieliśmy małe opóźnienie, ale w dzisiejszych
czasach to bycie na czas jest największą niespodzianką. Mój szwagier poradził
sobie z zakładem. Nie wygraliśmy tyle ile myślałem, ale chociaż nie jesteśmy
stratni. Następnym razem muszę być ostrożniejszy. W tym celu mam zamiar dzisiaj
udać się na tajne spotkanie „sponsorów”. Jest to grupa najbardziej wpływowych
ludzi w świecie sportu. Grupa ludzi, których nazwisk nikt nie zna, jako że zawsze
posługują się pseudonimami, a ich zarobki na pewno nie pokrywają się z
oficjalnymi statystykami.
Pewnie zadajecie sobie pytanie jak mam zamiar dostać się do
grona takich osobistości?
Otóż za oceanem usłyszałem parę poufnych informacji na
temat jednego z członków. Dzisiaj mam zamiar czyhać na niego pod budynkiem jego
firmy. Jeśli rozmowa pójdzie po mojej myśli to wieczorem powinienem zostać na próbę zaproszony na ich spotkanie. Podobno trzeba się wkupić w jakiś
nietuzinkowy sposób, jednak nie mam pojęcia cóż to może być.

Źródło: https://i.nextmedia.com.au/Utils/ImageResizer.ashx?n=https%3A%2F%2Fi.nextmedia.com.au%2FNews%2FiStock-837345268_opt.jpg&w=480&c=0&s=1
W tym całym zamieszkaniu zapomniałem pochwalić się nowym treningiem
– 100 pompek rano i 100 pompek wieczorem. Dzisiejsze wieczorne zostawiam na jutro.
Zapowiada się podwójny trening 💪
Miłego wieczoru, Moi
Mili!
Comentarios
Publicar un comentario