3. Kura znosząca złote jaja
Dzień dobry!
Mam nadzieję, że chociaż dla Was dobry. Mimo tego, że
wygrałem zakład, nie mam czego świętować. Moi koledzy z pracy chyba
podejrzewają mnie o zakłamywanie rzeczywistości. Dzisiaj Kacper spytał mnie
czemu tak krytykuję Wisłę Płock na wizji, skoro ostatnio wygrywają wszystkie
mecze… Nie mogę przecież się przyznać, że obstawiam ich mecze, więc konkurencja
nie jest mi na rękę. Wytłumaczyłem się prywatną sprzeczką z trenerem, jednak
musiałem obiecać, że to się nigdy więcej nie powtórzy, inaczej sprawa trafi do
szefa. Nie pozostaje mi nic innego jak zmienić taktykę i wytypować inną kurę
znoszącą złote jaja.

Z żoną i dzieckiem wszystko w jak najlepszym porządku. Mimo
swojej zaawansowanej ciąży, Aniela posiada niezaspokojone nakłady energii.
Wróciła na zajęcia z jogi, podobno w jej stanie aktywność fizyczna jest jak
najbardziej wskazana. Najbardziej cieszy mnie fakt, że pogodziła się już ze
swoim instruktorem. Nie mam pojęcia o co poszło, ale o tym zatargu słyszało
chyba całe osiedle. A już się bałem, że będziemy musieli się przeprowadzać…
Oczywiście żartuję!
Przeprowadzka to nas czeka jak nie obstawię dobrej
drużyny.
Jednak nie ma co się załamywać, lata praktyki i doświadczeń
na coś się przydają. Chociaż najlepiej sprawdza się posiadanie dobrych
informatorów. Szczególnie takich, którzy mają bliskie relacje z trenerem.
P.S. Zdaję sobie sprawę, że zdjęcie nie jest zbyt adekwatne
do sytuacji, w której się znajduje, nie mniej jednak, gdy je zobaczyłem śmiałem
się do rozpuku.
Comentarios
Publicar un comentario